Małżeństwo niesie za sobą wiele różnego rodzaju zmian w życiu każdego człowieka. Jedną z takich zmian jest zmiana nazwiska. W naszym kraju, zazwyczaj to kobieta przyjmuje nazwisko męża. Czy ma ona jednak taki obowiązek? Czy może pozostać przy własnym nazwisku? Czy mąż może przyjąć nazwisko żony? Na te i inne pytania, odpowiem w niniejszym artykule.

Kwestia nazwisk małżonków została dość kompleksowo uregulowana w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym (dalej: k.r.o.).

Po pierwsze, wyłącznie do decyzji małżonków należy to jakie nazwiska po zawarciu związku małżeńskiego będą nosić. Małżonkowie, przed albo bezpośrednio po zawarciu małżeństwa w urzędzie stanu cywilnego, składają oświadczenie o tym, jakie będą nosić nazwiska. Jeżeli natomiast małżeństwo zawierane jest przed duchownym, oświadczenie małżonków w tym względzie zamieszcza się w zaświadczeniu kierownika urzędu stanu cywilnego stwierdzającym brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa oraz właśnie treść i datę złożonych przed nim oświadczeń w sprawie nazwisk przyszłych małżonków i ich dzieci.

Po drugie, ustawodawca przewidział pięć możliwych wariantów nazwisk małżonków:

  1. żona przybiera nazwisko męża – w praktyce, zgodnie z tradycją, stosowane najczęściej,
  2. żona doda nazwisko męża do swojego dotychczasowego nazwiska – będzie ona zatem nosić nazwisko dwuczłonowe,
  3. mąż przyjmie nazwisko żony,
  4. mąż doda do swojego dotychczasowego nazwiska, nazwisko żony – w tej sytuacji to mąż będzie nosić tzw. Nazwisko dwuczłonowe,
  5. każde z małżonków pozostanie przy swoim dotychczasowym nazwisku.

Jak wynika więc z powyższego, wbrew powszechnie wyrażanym opiniom, żona nie musi przyjmować nazwiska męża.

Po trzecie, ustawodawca przyjął zasadę zgodnie, z którą jeżeli małżonkowie nie złożą oświadczenia w zakresie nazwisk, małżonkowie pozostaną po ślubie przy swoich dotychczasowych nazwiskach.

Po czwarte, nazwiska małżonków mogą składać się najwyżej z dwóch części. Jeżeli zatem małżonek miał już nazwisko dwuczłonowe, to musi wskazać, z jakich dwóch części składać się będzie jego przyszłe nazwisko. W tym zakresie ma on także całkowitą swobodę. Może więc wybrać jedną dotychczasową część swojego nazwiska i połączyć ją z nazwiskiem swojego małżonka.  Co więcej, w przypadku nazwisk dwuczłonowych małżonek posiada także całkowitą swobodę w doborze ich kolejności. Dotychczasowe nazwisko małżonka może więc stanowić zarówno pierwszy jak i drugi człon dwuczłonowego nazwiska. Jedyne ograniczenie stanowi konieczność stosowania w nazwiskach dwuczłonowych zasad polskiej gramatyki, dotyczącej nazwisk mających odmienne końcówki. Oznacza to, że nazwisko dwuczłonowe powinno brzmieć np. Genowefa Kowalska – Kostańska, nie zaś np. Genowefa Kowalska – Kostański.

Po piąte, w przypadku nazwisk obcojęzycznych, nazwiska takie podlegają wpisaniu w brzmieniu wskazanym przez małżonków. W doktrynie głośno postuluje się konieczność dążenia do uwzględnienia w miarę możności decyzji małżonków, oczywiście przy zachowaniu zasad gramatycznych występujących w danym języku.

W tym miejscu wskażę tylko, że kluczowe znaczenie dla brzmienia naszych nazwisk ma także ewolucja społeczna jaka dokonuje się w tym zakresie i to zarówno odnośnie nazwisk polsko jak i obcojęzycznych. Dla przykładu, obecnie powszechnie odchodzi się od stosowanego, jeszcze nie tak dawno dość powszechnie, sposobu formułowania nazwiska żony od nazwiska jej męża:

Mąż – Szymon Kowal, 

Żona – Grażyna Kowalówna. 

Kończąc te krótkie rozważania dotyczące nazwisk małżonków, pragnę Was już teraz zaprosić do lektury naszych kolejnych artykułów, a w przypadku wątpliwości lub potrzeby pomocy w sprawach alimentacyjnych –  zapraszam do kontaktu.